Artyleria w XIX wieku

Artyleria okrętowa rozwijała się bardzo szybko, już w latach 80 – tych XVIII wieku powstała broń artyleryjska o znacznie większej mocy – armaty te popularnie nazywano karonadami. Karonady – to broń artyleryjska, która pomimo iż miała mały zasięg, dzięki dużym kalibrze i wielkiej mocy, miała ogromną siłę niszczącą, krótkolufowa broń, dużo lżejsza od armat długolufowych była stosowana na dużo mniejszych okrętach niż broń długolufowa. W czasie wojen napoleońskich brytyjski konstruktor Wililiam Congreve wynalazł pociski rakietowe nakierowane.( 1805 rok) Broń tą używano do ostrzeliwania portów i celów na lądzie. Rewolucję w dziedzinie broni artyleryjskiej przyniosło dopiero wynalezienie przez człowieka dział haubicznych. Odkrycia tego dokonano w latach 30 – tych XIX wieku. Broń tą zaczęto stosować najpierw we flocie brytyjskiej i francuskiej, a następnie w innych flotach europejskich. Broń haubiczna wystrzeliwuje pociski wybuchowe – granaty. Wynalazcą jest generał Henri Joseph Paixhans. Podstawowym kalibrem tej broni jest 8 cali czyli 203 milimetry. Broń ta również miała bardzo dużą silę niszczenia, użycie jej gwarantowało całkowite zatopienie okrętów wroga. Pomimo tak znaczących osiągnięć broń ta nie była zbyt popularna we flotyllach. Armaty te były niezbyt ciężkie, dla przykładu masa armaty 32 funtowej wynosiła około 3 ton. Wraz z wynalezieniem przez człowieka parowego napędu okrętów, broń artyleryjską umieszczano nie na pokładach burtowych, ale instalowano je na górnym pokładzie okrętów. Broń ta działała obrotowo we wszystkich kierunkach rażenia wroga. Zwiększyło się znacznie pole ostrzału stosowane przez tą broń. Można było strzelać we wszystkich możliwych kierunkach z każdej burtu okrętu. John Dahlgren wynalazł w USA na początku lat 50 -tych XIX wieku ciężkie działa haubiczne, które znacznie zrewolucjonizowały broń artyleryjską. Miały one butelkowy kształt, można było z nich strzelać zarówno kulami dużego kalibru 203- 279 mm, jak i granatami.

Łuk

Najstarszą bronią miotającą, którą wymyślił człowiek ponad 30 tysięcy lat temu był łuk, a były to czasy gdy chociażby kominiarki nie były jeszcze używane. Jest to najprostsza broń strzelająca z dalekiego dystansu do celu. Aby wykonać prosty łuk wystarczyła świeża gałąź, aby móc ją odpowiednio wygiąć, sznurek i zaostrzona strzała – zrobiona z kawałka patyka. W dawnych czasach pierwotny człowiek używał jelit zwierząt do zrobienia cięciwy w łuku. Wykonanie łuku służącego jako broń miotająca wcale nie było takie łatwe. O skuteczności tej broni świadczy jej celność i dalekonośność. Aby ta broń była celna bardzo ważne jest wykonanie drzewca, cięciwy i strzał. Wszystkie te elementy – ich wzajemne dopasowanie decydują o tym czy łuk będzie celną i dalekonośną bronią. Bardzo trudną sprawą jest dobranie sprężystości strzały do siły łuku. Na nośność łuku wpływa także masa grotu strzał jakimi łucznik strzela do celu. Dodatkowym atutem jest trening człowieka strzelającego z łuku – czyli wyszkolenie łucznika. Najstarsza formą łuku jest łuk prosty- łuk ten powstał w epoce mezolitu, a może nawet pod koniec paleolitu. W Polsce i Europie łuk prosty wykonywano z drzewa cisowego lub jesionu, w Azji i na wschodzie – w Chinach i Japonii najlepsze łuki proste wykonywano ze świeżego bambusu i to były najlepsze łuki swego czasu chociaż nadal tam nie wiedzą co to kominiarki ;) . Można powiedzieć, że wszyscy ludzie żyjący kiedyś na ziemi w pewnym czasie wynaleźli łuk prosty – czyli broń miotającą na odległość, korzystającą z wykorzystania energii kinetycznej wprowadzającej strzałę w ruch. Z tej broni korzystali zarówno Indianie jak i prymitywne plemiona afrykańskie czy też obecnie jeszcze żyjący Pigmeje. Człowiek ciągle udoskonalał tę broń (dokładnie w ten sam sposób w jaki udoskonalane są teraz pistolety czy karabiny, jedną z jej odmian jest łuk astrachański używany przez Chanat Astrachański. Łuk ten długością przewyższał człowieka średniego wzrostu, a więc osiągał wysokość około 170 centymetrów. Broń ta była wbijana w ziemię jednym ze swoich końców, a łucznik musiał przytrzymywać łuk nogą. Naciąganie cięciwy w tak wielkim łuku musiało odbywać się za pomocą dwóch rąk. Siła strzał była ogromna, zachowały się zapiski Jana Chryzostoma Paska, który opisywał, że strzały z tej broni przeszywały opancerzonego żołnierza na wylot. W dzisiejszych czasach łuki dalej są używane głównie przez grupy rekonstrukcyjne. Warto również zaznaczyć, że niektóre sklepy ASG prowadza sprzedaż łuków i kusz jednak jest ich niewielka ilość.

Kusznicy i wyprawy krzyżowe

Oddziały kuszników – czyli żołnierzy, którzy do walki używali kuszy, swój rozkwit święciły w czasie organizowania wypraw krzyżowych. Broń ta była niezwykle skuteczna w walce z Saracenami, wśród których wzbudzała panikę i przerażenie. Kusza – oprócz dalekiego pola rażenia, była …

Kusza

 

Bronią miotającą na odległość około 600 metrów, wywodzącą się od łuku jest kusza. Kusza wykorzystuje energię sprężystości. Broń ta tym różni się od łuku, że po naciągnięciu cięciwy można ją zabezpieczyć i nie musimy od razu strzelać strzałami. Czas …

Łuk japoński i azjatycki

 

Bardzo niebezpieczną bronią w walce był łuk japoński – o wysokości sięgającej powyżej 2,5 metra. Broń ta klejona była z kilku warstw świeżego bambusa. Łuk japoński należy do rodzajów łuków nazywanych kompozytowymi. Jest to broń zbudowana asymetrycznie, górne ramię …

Łucznicy

Łucznicy – to żołnierze, których bronią używaną w walce był łuk, wykorzystywani do walki z odległości dystansowej. Istniały oddziały łuczników konnych – którzy głównie prowadzili działania zaczepne wobec wroga na polu bitwy. Innym rodzajem łuczników były oddziały piesze, głównie do …